Kastet z dębowym listkiem

8.00 

Okładka miękka powycierana i uszkodzona na grzbiecie, grzbiet odkształcony, rogi zagięte. Z okładki: – Coś się stało? – To, że Tarasa Michajłowicza zabili. – Jak to zabili? – Zwyczajnie. Stuknęli czymś po głowie w przechodnim podwórku i tyle. Nie czymś, tylko kastetem. Kastet znalazł w pobliżu miejsca przestępstwa, pod murem, staruszek wywożący śmiecie. Słyszał o morderstwie, odniósł go więc na milicję. Kastet był niemiecki, takich samych używali podczas wojny esesowcy. Młody, wysportowany i dowcipny detektyw Waraksin od pierwszych stron książki zdobywa sympatie czytelnika, który z tym większym zainteresowaniem towarzyszy mu w poszukiwaniach mordercy

Brak w magazynie

Okładka miękka powycierana i uszkodzona na grzbiecie, grzbiet odkształcony, rogi zagięte. Z okładki: – Coś się stało? – To, że Tarasa Michajłowicza zabili. – Jak to zabili? – Zwyczajnie. Stuknęli czymś po głowie w przechodnim podwórku i tyle. Nie czymś, tylko kastetem. Kastet znalazł w pobliżu miejsca przestępstwa, pod murem, staruszek wywożący śmiecie. Słyszał o morderstwie, odniósł go więc na milicję. Kastet był niemiecki, takich samych używali podczas wojny esesowcy. Młody, wysportowany i dowcipny detektyw Waraksin od pierwszych stron książki zdobywa sympatie czytelnika, który z tym większym zainteresowaniem towarzyszy mu w poszukiwaniach mordercy

SKU: c1_751
Kategoria:
EAN -
ISBN -
Autor

Wydawca

Rok Wydania

Ilość stron

Oprawa

Stan

Numer Wydania

Format